Świadczenia dla artystów (niektóre) bez podatku

Wojciech Pietrasiewicz08 lutego 2017Komentarze (0)

Jest wiele rzeczy, które lubię w swoim zawodzie. Tempo, ciekawe łamigłówki, ciągła nauka. Czasem są to również największe wady mojej pracy:)

Ale największą satysfakcję sprawia mi pozytywne zakończenie sprawy w postępowaniu przed organami podatkowymi. Niezależnie czy jest to spór, który kończy się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, czy pozytywna interpretacja indywidualna na wniosek przygotowywany w ekspresowym tempie – miło jest mieć poczucie dobrze wykonanej pracy.

Wczoraj udało mi się zakończyć jedną z takich spraw. Jeden z klientów – organizator imprez – od dłuższego czasu borykał się z problemem rozliczenia podatku dochodowego od świadczeń dla zagranicznych artystów. Gdy artysta przyjeżdża na koncert oprócz gaży często ma zagwarantowany darmowy przelot do Polski, hotel o odpowiednim standardzie, dojazd na miejsce koncertu. Wątpliwość, jaka pojawiła się u organizatora, to czy w takiej sytuacji należy pobrać podatek u źródła od wartości tych świadczeń. Jeśli takie świadczenie jest dodatkowym wynagrodzeniem artysty, to wszystko zależy od właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Jeśli na jej podstawie możliwe jest wyłączenie dochodu z opodatkowania w Polsce, to problem z głowy.

A jeśli nie…. W praktyce część organizatorów w niektórych sytuacjach pobierała podatek. Oznacza to dodatkowy koszt albo dla artysty, albo dla organizatora.

Okazało się jednak, że jest inna droga, która pozwala uniknąć opodatkowania. Wystarczy zastosować zwolnienia od podatku przewidziane w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych dla zakwaterowania i transportu osób współpracujących z organizatorem.

Wczoraj organ podatkowy potwierdził w interpretacji indywidualnej możliwość zastosowania zwolnienia podatkowego do tych świadczeń. Dla klienta oznacza to oszczędność czasu na analizę umów o unikaniu podwójnego opodatkowania i pieniędzy.

A dla mnie satysfakcję:)

Poniżej odnowiony Zamek Królewski w Chęcinach – średniowieczna warownia istniejąca od czasów Władysława Łokietka. Ruiny zamkowe zostały gruntownie odnowione, a w środku dzieciaki mogą przymierzyć średniowieczne zbroje, postrzelać z łuku i wejść na wieżę, z której przy dobrej pogodzie można zobaczyć nawet tatrzańskie szczyty!

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: