Spotkania autorskie 50% KUP

Wojciech Pietrasiewicz06 grudnia 2018Komentarze (0)

Dzisiaj dotarł do mnie apel autorów książek dla dzieci dotyczący możliwości stosowania 50% kosztów uzyskania przychodów (KUP) do honorariów za spotkania autorskie. Znajdziesz go tutaj.

Apel bardzo ważny, gdyż pokazuje jak ogromy zamęt w środowiskach twórczych spowodowały zmiany w ustawie o PIT obowiązujące od początku 2018 r. Fatalnie sformułowane przepisy – nowelizowane z mocą wsteczną, aby naprawić największe błędy ustawodawcy – mogą być źródłem frustracji.

Nie tylko doradców podatkowych.

Jednocześnie brak jest jakichkolwiek oficjalnych wytycznych pozwalających wyeliminować wątpliwości interpretacyjne.

O problemach interpretacyjnych stosowania 50% KUP wspominałem już wielokrotnie m.in. we wpisach Co nowego w 50% KUP w działalności twórczej? oraz 50% koszty dla autorów artykułów

Drugim problemem są działania ośrodków ZUS kwestionujące umowy o dzieło, ale o tym innym razem.

Treść listu skłoniła mnie do napisania tego wpisu, gdyż może on rozjaśnić kilka wątpliwości poruszonych w treści apelu.

Zaczynamy!

Spotkania autorskie w ramach zlecenia

Sam fakt, że Twoje spotkanie autorskie odbywa się w ramach umowy zlecenia, nie oznacza, że nie możesz stosować 50% KUP. Możesz je stosować zarówno, gdy działasz w ramach umowy o dzieło, zlecenie, czy nawet umowy o pracę.

O tym, że możesz stosować 50% KUP również do zlecenia wspominają organy podatkowe:

 

W razie zatem wykonywania na podstawie stosunku pracy, umowy zlecenie czy umowy o dzieło czynności zarówno chronionych prawem autorskim, jak i niebędących przedmiotem prawa autorskiego, pozbawionych cech twórczych, udokumentowania wymaga wartość wynagrodzenia z tytułu korzystania z prawa autorskiego. Tylko bowiem wyraźne rozróżnienie, jak również dokumentowanie prac – utworów chronionych prawem autorskim oraz wypłaconych wynagrodzeń z tego tytułu daje podstawę do zastosowania 50% kosztów uzyskania przychodów przy zapewnieniu właściwej realizacji obowiązków płatnika w zakresie prawidłowego obliczania i poboru zaliczek na podatek dochodowy. Podkreślenia przy tym wymaga, że zakwalifikowanie, czy wykonywana praca jest przedmiotem prawa autorskiego jest obowiązkiem płatnika, który dokonuje świadczeń z tego tytułu. (interpretacja z 6 listopada 2017 r. nr 0111-KDIB2-3.4011.170.2017.1.KK)

Problemy jakie pojawiają się z zastosowaniem 50% KUP do wynagrodzenia za spotkania autorskie obejmują dwie kwestie:

  • czy honorarium za spotkania autorskie stanowi wynagrodzenie za rozporządzenie prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, a część wynagrodzenia za to przeniesienie jest jasno i w czytelny sposób wyróżniona w honorarium,
  • czy spotkania autorskie są przejawem działalności twórczej wymienionej w art. 22 ust. 9b ustawy o PIT.

Rozporządzenie prawami w ramach spotkań autorskich

Zasadnicze pytanie, jakie warto sobie zadać w tym kontekście, to czy ramach spotkań autorskich dochodzi do rozporządzenia prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi. W tym zakresie sporo zależy od charakteru spotkania (czy odbywa się według twórczego scenariusza, do którego autor przeniósł prawa). Ważne też może być to czy jest ono utrwalane, a autor przenosi prawa do utrwalenia spotkania i jego wykorzystania.

Jeśli wskazane honorarium za przekazanie praw jest czytelnie wyodrębnione, wtedy można rozważać zastosowanie 50% KUP.

Jeśli ten podstawowy warunek jest spełniony, to musisz jeszcze odnaleźć spotkania autorskie w katalogu działalności twórczych uprawniających do stosowania 50% KUP. Z tym możesz mieć pewne problemy…

Działalność twórcza uprawniająca do 50% KUP

Obecnie 50% KUP możesz stosować do przychodów uzyskiwanych z tytułu:

  1. działalności twórczej w zakresie architektury, architektury wnętrz, architektury krajobrazu, inżynierii budowlanej, urbanistyki, literatury, sztuk plastycznych, wzornictwa przemysłowego, muzyki, fotografiki, twórczości audialnej i audiowizualnej, programów komputerowych, gier komputerowych, teatru, kostiumografii, scenografii, reżyserii, choreografii, lutnictwa artystycznego, sztuki ludowej oraz dziennikarstwa;
  2. działalności artystycznej w dziedzinie sztuki aktorskiej, estradowej, tanecznej i cyrkowej oraz w dziedzinie dyrygentury, wokalistyki i instrumentalistyki;
  3. produkcji audialnej i audiowizualnej;
  4. działalności publicystycznej;
  5. działalności muzealniczej w dziedzinie wystawienniczej, naukowej, popularyzatorskiej, edukacyjnej oraz wydawniczej i konserwatorskiej;
  6. prawa zależnego do opracowania cudzego utworu w postaci tłumaczenia;
  7. działalności badawczo-rozwojowej, naukowo-dydaktycznej, naukowej oraz prowadzonej w uczelni działalności dydaktycznej.

Katalog ten w 2018 r. został już raz rozszerzony na korzyść twórców. Pisałem o tym tutaj.

W zależności od charakteru spotkania potencjalne kategorie, do których można próbować zaliczyć takie spotkania autorskie, to działalność twórcza w zakresie literatury, dziennikarstwa, niekiedy publicystyka. Żadna z tych kategorii nie może być jednoznacznie powiązana z działaniami autorów w trakcie spotkań autorskich. Specyfika i różnorodność tych spotkań nie pozwala na tak jednoznaczny wniosek.

Czy przeniesienie praw do nagrania ze spotkania z autorem, który opowiada o swojej twórczości można uznać za działalność twórczą w zakresie literatury? Czy rozmowa z autorem książek społecznych o bieżących problemach społecznych może być uznana za publicystykę?

Zdrowy rozsądek podpowiada, że tak. Działalność twórcza w zakresie literatury to nie tylko pisanie książek, a publicystyka to nie tylko pisanie tekstów o takim charakterze. Moim zdaniem racjonalny ustawodawca powinien uznać taką działalność za działalność, która powinna korzystać z preferencji podatkowej.

Czy w ogóle autor powinien zastanawiać się nad takimi kwestiami jadąc na spotkanie z czytelnikami?

Na to pytanie znam odpowiedź. Na pewno nie!

Kwestie te powinny być jednoznacznie rozstrzygnięte w przepisach.

Czego autorzy powinni oczekiwać od Ministra Finansów?

To czy spotkanie odbywa się w ramach umowy o dzieło nie ma decydującego znaczenia dla zastosowania 50% KUP. Ma znaczenie dla ewentualnego poboru składek na ubezpieczenie społeczne. Dla 50% KUP ważne jest to, czy w ramach tego spotkania dochodzi do rozporządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi. W przypadku umowy o dzieło łatwiej jest wykazać ten fakt.

Dlatego dwa najważniejsze postulaty do Ministra Finansów to:

  • potwierdzenie, że spotkania autorskie stanowią działalność twórczą wymienioną w art. 22 ust. 9b ustawy o PIT, oraz
  • wskazanie, czy całe honorarium za spotkanie autorskie może korzystać z 50% KUP, czy też należy je podzielić. Jeśli tak, to według jakiego klucza.

Te dwie kwestie warto rozstrzygnąć interpretacją ogólną lub oficjalnymi objaśnieniami podatkowymi.

Dlaczego?

W ten sposób autorzy i wypłacający honoraria uzyskają ochronę przed ewentualnym innym stanowiskiem właściwych organów podatkowych w tej samej sprawie.

Spotkania autorskie w ramach działalności gospodarczej

Jeśli uzyskujesz wynagrodzenie za spotkania autorskie w ramach działalności gospodarczej, nie możesz do niego stosować 50% KUP. Wynika to wprost z art. 22 ust. 12 ustawy o PIT. Wskazuje on wprost, że do przychodów z działalności gospodarczej nie możesz stosować 50% KUP.

Pamiętaj jednak, że w ramach działalności gospodarczej możesz zaliczyć do KUP udokumentowane wydatki związane z udziałem spotkaniu (o ile otrzymujesz za nie honorarium lub promujesz książkę). Mogą to być koszty dojazdu, koszty noclegu, koszty zakupu materiałów. Wystarczy, że posiadasz fakturę od PKP, za nocleg, czy fakturę potwierdzającą zakup materiałów.

Ustawodawca nie przyzna raczej 50% KUP przedsiębiorcom prowadzącym działalność twórczą.

Nie jestem też przekonany, czy taka preferencja byłaby uzasadniona.

Na koniec zachęcam Cię do śledzenia innych blogów prawniczych dotyczących działalności twórczej. Jakiś czas temu miałem przyjemność rozmawiać z mec. Karoliną Sawicką o podatkach w pracy fotografa. Jej blog Prawy Profil jest niezwykle popularny wśród fotografów, ale jeśli tworzysz ilustracje do książek dla dzieci, również warto tam zajrzeć.

Udanych Mikołajek 🙂

spotkania autorskie

Należności za podróż zleceniobiorcy

Wojciech Pietrasiewicz14 listopada 2018Komentarze (0)

Ostatnio otrzymałem prawie jednocześnie telefony od kilku klientek – uczestniczek jednego ze szkoleń podatkowych. Dowiedziały się tam o konieczności poboru podatku od należności za podróż zleceniobiorcy sfinansowanych przez instytucje kultury zlecające występy artystom. Szkolenie było organizowane dla branży kulturalnej i rozrywkowej. Tych kilka telefonów skłoniło mnie do przygotowania dzisiejszego wpisu.

Czego dotyczy problem?

Problem dotyczy możliwości zwolnienia od podatku należności za podróż zleceniobiorcy. Jeśli finansujesz współpracującym z Tobą artystom koszty dojazdu lub noclegu w związku z ich występem, to dotyczy on również Twojej działalności!

O kwestii finansowania świadczeń dodatkowych dla artystów wspominałem już nieco we wpisie Świadczenia dla artystów (niektóre) bez podatku. Podzieliłem się w nim pozytywną interpretacją, która pozwala na zastosowanie zwolnienia do zagwarantowania takich świadczeń jak przelot czy nocleg w związku z wykonywanym przez artystę zleceniem.

Alarmistyczne informacje, które otrzymałem, wskazywały, że zmieniła się definicja podróży służbowej, która obecnie nie pozwala już na uznanie, że stanowią one należności za czas podróży artysty. W związku z tym nie korzystają ze zwolnienia.

Warto więc rozważyć, na ile ryzyko to rzeczywiście występuje.

Należności za podróż zleceniobiorcy – zakres zwolnienia

Zwolnione z podatku są diety i inne należności za czas:

  1. podróży służbowej pracownika,
  2. podróży osoby niebędącej pracownikiem

– do wysokości określonej w odrębnych ustawach lub w przepisach wydanych przez ministra właściwego do spraw pracy w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej, z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju (art. 21 ust. 1 pkt 16 ustawy o PIT).

Jednocześnie, aby skorzystać ze zwolnienia musisz spełnić pewne dodatkowe warunki. Zwolnienie stosuje się, jeżeli otrzymane świadczenia nie zostały zaliczone do kosztów uzyskania przychodów i zostały poniesione:

  • w celu osiągnięcia przychodów lub
  • w celu realizacji zadań organizacji i jednostek organizacyjnych działających na podstawie przepisów odrębnych ustaw, lub
  • przez organy (urzędy) władzy lub administracji państwowej albo samorządowej oraz jednostki organizacyjne im podległe lub przez nie nadzorowane, lub
  • przez osoby pełniące określone funkcje obywatelskie, w związku z wykonywaniem tych funkcji.

Już te warunki budzą wątpliwości, ale dziś skupię się na samej definicji podróży. To ona może być przyczyną konieczności opodatkowania świadczeń dodatkowych dla artystów związanych ze zleconym występem.

No własnie “podróży”, a nie “podróży służbowej”. W przypadku zleceniobiorców ustawa wyraźnie stosuje termin szerszy i moim zdaniem nie ogranicza się on do wyjazdów spełniających kryteria podróży służbowej pracownika. Może to być każdy inny wyjazd związany z wykonywaniem zlecenia.

Co wynika z interpretacji organów podatkowych?

Z niektórych interpretacji rzeczywiście wynika, że organy podatkowe próbują zawężać zwolnienie do należności za podróż zleceniobiorcy. Uznają, że tylko niektóre typu podróży kwalifikują się do zwolnienia.

Przykładowo, w interpretacji Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z dnia 7 listopada 2018 r., nr 0113-KDIPT2-3.4011.506.2018.1.GG przedstawił taką zawężającą wykładnię pojęcia podróży:

Analizując definicję podróży należy mieć na uwadze następujące jej elementy: odbywanie poza miejscem (miejscowością), w którym znajduje się siedziba podmiotu wysyłającego osobę w podróż, lub też poza stałym miejscem, gdzie osoba wykonuje powierzone czynności, odbywanie podróży w celu wykonania zadania zleconego (powierzonego). Wszystkie te cechy winny wystąpić łącznie. Podróż zatem to zdarzenie incydentalne w stosunku do zadania powierzonego w ramach umowy i wykonywanego na podstawie tej umowy. Pod pojęciem podróży (przebywania w niej) nie można więc rozumieć takiej sytuacji, gdzie musi ona się odbyć, aby osoba mogła wykonywać zadania ściśle określone w treści umowy.

Podsumowując powyższe stwierdzić należy, że w przedmiotowej sprawie zwolnienie, o którym mowa w art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. b) ustawy o PIT nie będzie miało zastosowania, bowiem opisane wyjazdy nie spełniają definicji „podróży”, ponieważ nie mają charakteru incydentalnego, tymczasowego i krótkotrwałego a stanowią istotę zawartej umowy zlecenia.”

Takich interpretacji możesz znaleźć znacznie więcej. Musisz jednak wiedzieć, iż dotyczą one zazwyczaj zleceniobiorców wyjeżdżających za granicę, aby tam wykonać zlecenie. Powołana przeze mnie interpretacja dotyczy należności za podróż opiekunek do Niemiec wykonujących tam zlecenie. Nie zidentyfikowałem interpretacji, które w oparciu o wskazaną definicję podróży odmawiają zastosowania zwolnienia do świadczeń na rzecz artystów związanych ze zleconym występem.

Znam natomiast takie, które potwierdzają możliwość zastosowania zwolnienia.

Co na to sądy?

Sądy administracyjne nie podzielają raczej wykładni organów. W kilku orzeczeniach wskazują wprost, że podróż zleceniobiorcy różni się od podroży służbowej.

A podstawowa różnica to jej cel. W przypadku podróży służbowej wynika on z przepisów prawa pracy. Natomiast w przypadku podróży zleceniobiorcy, nie jest on jednoznacznie określony. Wreszcie niekiedy pokrycie kosztów podróży jest na tyle mocno związane z interesem zlecającego, że w ogóle nie jest przychodem.

A skoro nie jest, to jak może być zrównany z podrożą służbową?

Zwróć uwagę na jeden, ale symptomatyczny wyrok w tej sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny również wypowiedział się w sprawie należności za podróż zleceniobiorcy – opiekunki dla dzieci. W przeciwieństwie do organów uznał jednak, że zwolnienie w takiej sytuacji przysługuje.

„należy przyjąć, że aby osoba niebędąca pracownikiem mogła skorzystać ze zwolnienia, o którym mowa w art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. b w zw. z ust. 13 pkt 1 ustawy o PIT konieczne jest odbycie przez nią podróży oraz ustalenie, że celem tej podróży jest osiągnięcie przychodu. Nadto otrzymane świadczenie nie może zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. Przy czym podróż, o której mowa w art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. b ustawy o PIT nie może być utożsamiana z podróżą służbową.”
(Wyrok NSA z 30 maja 2018 r., sygn. II FSK 1446/16)

Z tym wnioskiem należy się zgodzić.

Co dalej?

Kwestia zwolnienia dla należności za podróż zleceniobiorcy – artysty budzi wątpliwości. Moim zdaniem jest jednak więcej argumentów za tym, że takie zwolnienie powinno przysługiwać. Oprócz argumentów są też pozytywne interpretacje.

Ja w tej sprawie zalecam swoim klientom uzyskania swojej własnej interpretacji indywidualnej potwierdzającej możliwość zastosowania zwolnienia.  Jeśli potrzebujesz pomocy w tym zakresie, napisz do mnie.Wierzę, że uzyskanie pozytywnej interpretacji nadal jest możliwe.

A  jeśli nie?

To swoich racji należy bronić przed sądem. Z szansami na sukces.

Wielu z moich znajomych pytało mnie, jak celebrowałem Święto Niepodległości.

Jak zwykle sportowo:)

Bieg Niepodległości 2018

Instytucje kultury jednak bez prewspółczynnika?

Wojciech Pietrasiewicz31 października 2018Komentarze (0)

Instytucje kultury jednak bez prewspółczynnika?

O problemach z prewspółczynnikiem opowiadałem ci już kilka razy m.in we wpisie Prewspółczynnik w instytucjach kultury, czy też Noc Muzeów 2018 a VAT.

Dzisiaj mam dla Ciebie jednak bardzo ważną informację.

24 października 2018 r. pojawiło się orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (WSA), które może sprawić, że instytucje kultury, odliczając VAT, nie zawsze będą musiały stosować prewspółczynnik. Natomiast te instytucje, które już prowadzą spory z organami – zyskają dodatkowe argumenty.

Czego dotyczyła sprawa?

Przedmiotem działalności jest kształtowanie i upowszechnianie kultury muzyczno-teatralnej poprzez organizowanie widowisk  i koncertów przy pomocy zawodowych solistów, zespołów wokalnych, instrumentalnych, baletowych i aktorskich.

Instytucja prowadzi działalność odpłatną – sprzedaje bilety na organizowane przez siebie wydarzenia kulturalne. Jednak oprócz tych czynności organizuje również wydarzenia nieodpłatne. Należą do nich organizacja Nocy Muzeów, gdzie wstęp na niektóre wydarzenia jest nieodpłatny, a także wydarzenia z wolnym wstępem wolnym w ramach organizowanego festiwalu. Działania te mają w założeniu promować działalność odpłatną instytucji.

Oprócz tego instytucja przekazuje nieodpłatnie wejściówki m.in. dziennikarzom, którzy mogli mieć wpływ na promocje wydarzeń instytucji.

Instytucja we wniosku o interpretacje zapytała, czy ma obowiązek odliczania VAT z zastosowaniem prewspółczynnika.

Stanowisko organu

W interpretacji indywidualnej Dyrektor Krajowej Informacji  Skarbowej uznał, że:

“(instytucja) nie wykonuje nieodpłatnych świadczeń wyłącznie w ramach działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o podatku od towarów i usług, ale wykonuje te czynności w ramach działalności gospodarczej, jak i działalności innej niż działalność gospodarcza, obowiązkiem Wnioskodawcy jest w pierwszej kolejności przypisanie konkretnych wydatków do określonego rodzaju działalności, z którym te wydatki są związane.”

Organ podatkowy uznał też, że działania instytucji służą nie tylko jej promocji, ale również realizacji celów statutowych. Przyjął więc, że sam fakt istnienia tych celów powoduje, że wydarzenia nieodpłatne nie są czynnościami wykonywanymi w ramach działalności gospodarczej.

Organ wskazał, że w pierwszej kolejności instytucja musi przyporządkować wydatki na zakup towarów i usług do działalności gospodarczej. Natomiast do tych wydatków, których nie sposób przypisać do działalności gospodarczej należy zastosować prewspółczynnik.

Instytucje kultury jednak bez prewspółczynnika?

Instytucja złożyła skargę do WSA, a wyrok zapadł kilka dni temu. Nie ma jeszcze pisemnego uzasadnienia, ale wiem co nieco o jego treści na podstawie relacji z uzasadnienia ustnego.

WSA podkreślił, że organizacja nieodpłatnych wydarzeń ma związek z prowadzoną przez instytucję działalnością gospodarczą. Dodał, że nie można różnicować sytuacji instytucji kultury i oper lub teatrów komercyjnych organizujących wydarzenia nieodpłatne. Działania te są realizowane w ramach działalności gospodarczej.

To z kolei oznacza, że instytucja kultury nie musi stosować prewspółczynnika w swoich rozliczeniach.

Na szczegółowe uzasadnienie przyjdzie nam jeszcze poczekać. Dopiero analiza pisemnego uzasadnienia wskaże ostateczne konkluzje sądu. Już teraz można  jednak powiedzieć, że wyrok ten może mieć kluczowe znaczenie dla instytucji kultury. Po raz pierwszy WSA wziął bowiem pod uwagę cel organizowania wydarzeń nieodpłatnych oraz charakterystykę instytucji kultury.

Zapamiętaj więc sygnaturę: III SA/Wa 178/18 i mniej więcej za miesiąc zapoznaj się z uzasadnieniem wyroku.

Wyrok ten może mieć istotne znacznie dla tych instytucji kultury, które prowadzą działalność nieodpłatną  w celu promocji swojej działalności odpłatnej.

Pamiętaj, że organy podatkowe raczej zaskarżą ten wyrok. Na prawomocne rozstrzygnięcie w tej sprawie przyjdzie nam jeszcze poczekać. Z kolei jeśli już prowadzisz spór z organem w sprawie prewpółczynnika, możesz wykorzystać wskazany wyrok w swojej argumentacji.

Chcesz widzieć więcej o prewspółczynniku, zajrzyj do mojego Informatora!

Zapoznaj się również z moim komentarzem dla Gazety Prawnej w artykule Odliczenia VAT: Podatkowy promyk nadziei dla kultury

A tutaj od niedawna pracuję 🙂 Zapraszam!

instrytucje kultury jednak bez prewspólczynnika

Podatki w pracy fotografa

Wojciech Pietrasiewicz28 października 2018Komentarze (0)

Mec. Karolina Sawicka prowadzi świetny blog o prawie fotografii – Prawy profil. Czytając go, dowiesz się o wielu kwestiach prawnych ważnych dla zawodowych fotografów, osób sprzedających zdjęcia lub wykorzystujących je w swojej działalności.

Poprosiła mnie o odpowiedź na kilka pytań, które na podstawie Jej praktyki najbardziej nurtują fotografów. Naszą rozmowę znajdziesz we wpisie Podatki w pracy fotografa. Poruszam tam kilka spraw ważnych nie tylko dla fotografów – rozmawiamy m.in o wyborze formy działalności, czy też wadach i zaletach karty podatkowej. Zajrzyj tam koniecznie!

Wpis na temat fotografii nie może obyć się bez zdjęcia. Cała moja rodzina lubi je robić. Dokumentujemy w ten sposób nasze podróże. Mamy ich setki, może tysiące w naszych albumach, a jeszcze więcej na dyskach komputerów.

A poniżej fotograficzna próbka z naszych wakacyjnych leśnych wędrówek:)

Rusałka admirał:)

Podatki w pracy fotografa

Import usług kulturalnych

Wojciech Pietrasiewicz14 października 2018Komentarze (0)

Organizując międzynarodowe wydarzenia kulturalne, siłą rzeczy Twoja instytucja współpracuje z zagranicznymi artystami lub instytucjami kultury, czy stowarzyszeniami z innych państw członkowskich UE. Taki zakup usług kulturalnych dla potrzeb VAT zazwyczaj klasyfikowany jest jako import usług kulturalnych. Dziś pokrótce wyjaśnię Ci, czym jest import usług kulturalnych i czy możesz zastosować zwolnienie od VAT do zakupu takich usług.

Czym jest import usług kulturalnych?

Importem usług jest świadczenie usług, z tytułu wykonania których podatnikiem jest usługobiorca. Natomiast w przypadku usług kulturalnych podatnikiem są osoby nabywające usługi, jeżeli łącznie spełnione są następujące warunki:

  1. usługodawcą jest podatnik nieposiadający siedziby działalności gospodarczej oraz stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej na terytorium kraju,
  2. usługobiorcą jest:
    • w przypadku usług, do których stosuje się art. 28b Ustawy o VAT– podatnik VAT, lub osoba prawna niebędąca podatnikiem zarejestrowana lub obowiązana do zarejestrowania jako podatnik VAT UE,
    • w pozostałych przypadkach – podatnik VAT, posiadający siedzibę działalności gospodarczej lub stałe miejsce prowadzenia działalności gospodarczej na terytorium Polski lub osoba prawna niebędąca podatnikiem, posiadająca siedzibę na terytorium Polski i zarejestrowana lub obowiązana do zarejestrowania jako podatnik VAT UE (art. 17 ust. 1 pkt 4 Ustawy o VAT).

Jeżeli więc posiadasz statusu podatnika VAT i nabywasz usługi od podatnika nieposiadającego siedziby działalności gospodarczej oraz stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej na terytorium Polski, a miejscem ich świadczenia jest Polska, dokonujesz importu usług kulturalnych.

Przykładowo, jeśli zapraszasz na gościnne występy zagraniczny teatr mający status podatnika oraz posiadasz status podatnika VAT w Polsce – dokonujesz importu usług.

Miejsce świadczenia

Miejscem świadczenia usług kulturalnych na rzecz podatnika jest miejsce, gdzie odbiorca ma swoją siedzibę, lub odpowiednio stałe miejsce zamieszkania (art. 28b ustawy o VAT).

Miejscem świadczenia usług wstępu na wydarzenia kulturalne na rzecz podatnika jest miejsce, gdzie te imprezy faktycznie się odbywają (art. 28g ust. 1 ustawy o VAT).

Jeśli więc polska instytucja kultury – podatnik VAT – zaprasza na gościnne występy za wynagrodzenie zagraniczny teatr – podatnika VAT, miejscem świadczenia usług będzie Polska.

Czy import usług kulturalnych korzysta ze zwolnienia?

Ze zwolnienia od VAT korzystają usługi kulturalne, jeśli świadczą je podmioty prawa publicznego lub inne podmioty uznane na podstawie odrębnych przepisów za instytucje o charakterze kulturalnym lub wpisane do rejestru instytucji kultury, prowadzonego przez organizatora będącego podmiotem tworzącym instytucje kultury w rozumieniu przepisów o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, oraz dostawę towarów ściśle z tymi usługami związaną.

Aby zastosować zwolnienie, musisz spełnić dodatkowe warunki. Więcej o tych warunkach znajdziesz w moim wpisie Kiedy instytucja kultury korzysta ze zwolnienia z VAT?

Niestety organy podatkowe w swoich interpretacjach uznawały, że ustawa o VAT odnosi się tylko do polskich instytucji kultury.

“(…)wskazać należy, iż ww. zagraniczne podmioty, świadczące usługi kulturalne na rzecz Wnioskodawcy – wbrew twierdzeniu Zainteresowanego – nie będą spełniały przesłanki podmiotowej do zwolnienia przedmiotowych czynności z VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 33 lit. a ustawy [o VAT]. Zauważyć bowiem należy, iż polski ustawodawca w ww. artykule odwołuje się do przepisów obowiązujących w polskim porządku prawnym.”
(Interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi z 3 lutego 2016 r., nr IPTPP2/4512-603/15-3/IR)

Moim zdaniem takie stanowisko jest błędne.

Przede wszystkim Dyrektywa 2006/112/WE zwalnia od VAT  świadczenie niektórych usług kulturalnych przez podmioty prawa publicznego lub inne instytucje kulturalne uznane przez dane państwo członkowskie.

Nie oznacza to jednak prawa polskiego ustawodawcy do ograniczenia zakresu zwolnienia tylko do polskich instytucji kultury. Zasady unijne nie pozwalają, aby polskie przepisy dyskryminowały zagraniczne instytucje kultury, przynajmniej te z UE. Zakup usług kulturalnych od zagranicznych instytucji kultury powinien więc być zwolniony z VAT na tych samych zasadach.

Takie stanowisko na gruncie innych zwolnień potwierdza orzecznictwo sądowe.

Jeśli importujesz usługę kulturalną od zagranicznej instytucji kultury, organy podatkowe mogą próbować stosować stawkę 23% do zadeklarowanego przez Ciebie importu. Moim zdaniem uzasadnione jest jednak zastosowanie zwolnienia. Jeśli masz często takie sytuacje i nie wiesz co robić, napisz do mnie.

Import usług kulturalnych od twórców i artystów wykonawców

W przypadku zakupu usług kulturalnych od zagranicznych twórców i artystów wykonawców sytuacja jest prostsza. Jeśli są oni podatnikami VAT, ich honoraria za świadczenie usług kulturalnych korzystają ze zwolnienia. Zwolnienie to nie zawiera żadnych ograniczeń terytorialnych. Zatem import usług kulturalnych od zagranicznych twórców i artystów wykonawców korzysta ze zwolnienia od VAT.

A poniżej wspomnienie jesiennych spacerów przyrodniczych w Łazienkach Królewskich. Wspaniała przyroda, wiele ciekawostek i przyjemne spacery. Na zdjęciu mandarynka – jeden z wielu lokatorów warszawskich Łazienek. Uciekinierka z dalekich, azjatyckich krajów zaimportowana do Polski :).

import usług kulturalnych