Jeśli organizujesz imprezy kulturalne lub rozrywkowe na pewno czasem zastawiasz się, jak ustalić moment powstania obowiązku podatkowego przy sprzedaży biletów dla potrzeb VAT.

Pierwsza myśl  jest zazwyczaj taka: obowiązek podatkowy powstaje wtedy, gdy sprzedałem bilet na moją imprezę.  Ale tym razem może ona doprowadzić do błędów w  Twoich rozliczeniach.

Obowiązek podatkowy w VAT powstaje z chwilą dokonania dostawy towarów lub wykonania usługi (art. 19a ust. 1 ustawy o VAT). Sprzedając bilety na Twoje imprezy sprzedajesz usługę wstępu na Twoją imprezę. Obowiązek podatkowy powstaje więc z dniem, w którym odbędzie się impreza.

Natomiast jeśli przed datą imprezy otrzymasz zapłatę za bilet, obowiązek podatkowy powstanie wcześniej, czyli wtedy, gdy otrzymasz zapłatę za bilet. Jeśli bowiem przed wykonaniem usługi otrzymano całość lub część zapłaty, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą jej otrzymania w odniesieniu do otrzymanej kwoty (art. 19 ust. 8 ustawy o VAT).

Takie stanowisko wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 26 października 2016 r., sygn. I SA/Łd 674/16:

„(…) błędne jest stanowisko organu, iż sprzedaż biletu stanowi wykonanie usługi. Owa sprzedaż świadczy tylko o odpłatnym charakterze świadczonej usługi, której wykonanie następuje później. Skoro tak, to zgodne z zasadami logiki jest stanowisko, że zakup biletu w sklepie internetowym, o którym mowa we wniosku o wydanie interpretacji, następuje przed wykonaniem usługi. Dlatego uznać należy, że w omawianej sytuacji dochodzi do sprzedaży zaliczkowej.”

Moment powstania obowiązku podatkowego przy sprzedaży biletów

Zasada jest więc prosta:

  • jeśli otrzymasz zapłatę za bilet przed imprezą, obowiązek podatkowy w VAT powstanie w momencie zapłaty;
  • jeśli sprzedajesz bilet w dniu imprezy obowiązek podatkowy powstanie w tym dniu.

Co z opóźnionymi płatnościami?

Co jednak w sytuacji gdy sprzedajesz bilety przez Internet, a płatność dociera do Ciebie z opóźnieniem np. dlatego, że klient wybrał opcję zapłaty kartą?

Wtedy należy ustalić, kiedy dochodzi do otrzymania płatności za bilety.

W wydanej niedawno (wskutek powyższego wyroku) interpretacji indywidualnej Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej określił moment, który decyduje o powstaniu obowiązku podatkowego przy sprzedaży biletów, co do których płatność następuje z opóźnieniem.

W interpretacji z 5 kwietnia 2017 r., nr 1061-IPTPP2.4512.83.2016.6.SM podkreślono, że:

„za moment otrzymania środków pieniężnych z tytułu zakupu biletu na spektakl teatralny w okolicznościach niniejszej sprawy należy uznać moment wpływu tych środków na rachunek bankowy Wnioskodawcy.
A zatem, jeżeli przed wykonaniem usługi Wnioskodawca otrzyma środki pieniężne na swój rachunek bankowy, to moment powstania obowiązku podatkowego z tego tytułu nastąpi w dniu wpływu środków finansowych na rachunek bankowy Teatru, zgodnie z zasadą opodatkowania zaliczki, w oparciu o art. 19a ust. 8 ustawy.
W sytuacji zaś, gdy Wnioskodawca otrzyma środki finansowe za bilet na swój rachunek bankowy po wykonaniu usługi to obowiązek podatkowy powstanie z chwilą wykonania usługi wstępu na spektakl teatralny, zgodnie z art. 19a ust. 1 ustawy.”

Czyli ujmując sprawę prościej:

  • jeśli otrzymasz zapłatę na swój rachunek bankowy przed zakończeniem imprezy, obowiązek podatkowy powstaje w dacie otrzymania zapłaty;
  • jeśli zaś zapłatę otrzymasz po imprezie, obowiązek podatkowy powstaje w dniu, w którym impreza się odbyła.

A oto moje bilety z ostatniej weekendowej wyprawy. Szczególnie polecam program „Halo Ziemia” w Centrum Nauki Kopernik.

Pojawił się kolejny negatywny wyrok Sądu Najwyższego w sprawie dotyczącej oskładkowania działalności artystycznej. Tym razem Sąd Najwyższy badał, czy występ aktora, czy działalność konferansjera może być uznana za wykonanie dzieła, czy też jest umową o świadczenie usług.

Wcześniej Sąd Najwyższy wydał wyrok, w którym uznał, że samo przygotowanie i udział członka orkiestry w koncercie, wskazuje na to, że wykonuje on zlecenie, a nie dzieło. A to oznacza konieczność uiszczenia składek na ubezpieczenie społeczne. Na ryzyka w zakresie podatków i składek wskazywałem we wpisie Członek orkiestry nie wykonuje dzieła? Zapłaci składki.

Tym razem Sąd Najwyższy wypowiedział się o sytuacji:

  • muzyka, który przygotowywała i wykonywał utwory muzyczne w ramach spektaklu,
  • konferansjera, który opracowywał scenariusz koncertu i go prowadził,
  • aktora, który zobowiązał się przygotować i wykonać rolę aktorską w spektaklu.

W wyroku z 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK 147/16 Sąd uznał, że wskazane sytuacje nie są wykonaniem dzieła, lecz wykonaniem usługi. To z kolei oznacza, że wynagrodzenie artystów będzie obciążone składkami na ubezpieczenie społeczne. Taka kwalifikacja ma więc wpływ na wysokość otrzymanego przez artystów wynagrodzenia i zapłaconego podatku dochodowego.

Pamiętaj, że jest to kolejny wyrok Sądu Najwyższego kwestionujący możliwość rozliczania niektórych świadczeń artystów w ramach umowy o dzieło.

Co to dla Ciebie oznacza?

Warto przyjrzeć się zawieranym przez Ciebie umowom o dzieło z artystami. Część z nich może być zakwestionowana przez ZUS. Zawierając kolejne umowy pamiętaj o tym wyroku i rozważ, w których sytuacjach możesz zawrzeć umowę o dzieło, a kiedy właściwsza będzie umowa zlecenia. Wyrok Sądu Najwyższego, choć budzący kontrowersje, dostarcza Ci pewnych wskazówek.

Kryteria, które mogą pomóc Ci w ocenie, jak umowa będzie właściwa w Twojej sytuacji znajdziesz we wpisie Członek orkiestry nie wykonuje dzieła? Zapłaci składki.

 

A poniżej piękna zieleń Ogrodu Botanicznego w Warszawie – sprawozdanie z naszego niedzielnego spaceru. Jeśli masz chwilę, warto tam zajrzeć i podziwiać roślinność w różnych porach roku.

Do 15. lipca możesz tam obejrzeć wystawę „Maria Skłodowska – Curie i kwiaty” Polskiego Towarzystwa Chemicznego i Ogrodu Botanicznego UW.

 

Jeśli organizujesz imprezy kulturalne lub rozrywkowe w Polsce, to na pewno nawiązujesz współpracę z zagranicznymi artystami. Wynagrodzenie artystów za występy w Polsce może podlegać opodatkowaniu podatkiem u źródła (WHT) w Polsce. Polskie przepisy nakazują pobranie 20% WHT od przychodów osiąganych przez zagranicznych artystów w Polsce m.in.:

  • z osobiście wykonywanej działalności artystycznej, literackiej, naukowej, trenerskiej, oświatowej i publicystycznej,
  • z praw autorskich lub z praw pokrewnych, w tym również ze sprzedaży tych praw.

Jednak w praktyce wynagrodzenia artystów często korzystają ze zwolnienia  z WHT na podstawie przepisów właściwych umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Zastosowanie zwolnienia zależy od uzyskania certyfikatu rezydencji artysty.

I tu zaczyna się problem….

Często artyści nie są w stanie dostarczyć certyfikatu rezydencji albo nie są go w stanie dostarczyć na czas. Tym ostatecznym momentem jest dzień, w którym dokonujesz wypłaty wynagrodzenia – wtedy musisz pobrać podatek.

Jeśli nie masz certyfikatu, to nawet jeśli umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania gwarantuje zwolnienie, musisz pobrać podatek u źródła. Jest to zazwyczaj powodem konfliktów z artystą, który nie przedstawił na czas certyfikatu rezydencji. Oczekuje on bowiem pełnej kwoty wynagrodzenia. Czasem wręcz ma to zagwarantowane w umowie i to Ty faktycznie musisz ponieść ciężar podatku u źródła.

Podatek pobrany, długa dyskusja z artystą w sprawie obowiązkowych dokumentów za Tobą i nagle dostajesz certyfikat rezydencji artysty!

Ale czy teraz możesz odzyskać pobrany podatek u źródła, jeśli umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania gwarantuje zwolnienie?

Podatek można odzyskać, ale nie zawsze to Ty możesz zwrócić się z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty.

Wszystko zależny od tego, kto „sfinansował” podatek u źródła.

Jak odzyskać podatek u źródła od wynagrodzeń zagranicznego artysty?

Obowiązujące od 2016 r. przepisy Ordynacji podatkowej uregulowały sytuacje, w których Ty jako płatnik możesz ubiegać się o zwrot nadpłaconego podatku u źródła pobranego od wynagrodzenia wypłacanego zagranicznemu artyście.

Uprawnienie do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty przysługuje m.in. podatnikom, płatnikom i inkasentom. Płatnik lub inkasent jest jednak uprawniony do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty, jeżeli wpłacony podatek nie został pobrany od podatnika (art. 75 Ordynacji podatkowej).

Co to w praktyce oznacza?

Jako płatnik możesz próbować odzyskać nadpłacony podatek u źródła tylko wtedy, gdy nie pobrano podatku od artysty. Stanie się tak wtedy gdy należny podatek u źródła został uregulowany z Twoich środków, a nie ze środków artysty.

Kiedy podatek odzyska płatnik?

Zdarza się, że artysta gwarantuje sobie w umowie, że otrzyma kwotę wynagrodzenia w określonej wysokości niezależnie od podatków należnych w Polsce. Takie prawo gwarantują klauzule umowne typu tax gross up.  W takiej sytuacji nie potrącasz podatku od wynagrodzenia artysty, ale wypłacasz mu ustaloną kwotę i jednocześnie pokrywasz kwotę należnego podatku u źródła. W takiej sytuacji to Ty jako płatnik składasz wniosek o stwierdzenie nadpłaty i odzyskujesz nadpłacony podatek u źródła. Zazwyczaj podatek ten pozostaje u Ciebie – artysta dostał już ustaloną kwotę.

Aby sprawdzić, kto ponosi ciężar podatku u źródła warto sprawdzić umowę, którą zawierasz z artystą. Często postanowienia dotyczące podatków są przedmiotem negocjacji. Takie są przynajmniej moje doświadczenia.

Jeśli to Ty jako organizator masz ponieść ciężar podatku, warto zadbać o to, aby artysta dostarczył certyfikat rezydencji – mogą być w tym pomocne odpowiednie postanowienia w umowie z artystą.

Kiedy podatek musi odzyskać sam artysta?

Jeżeli jednak wskutek braku certyfikatu rezydencji, pobrano podatek u źródła od wynagrodzenia artysty, Ty jako płatnik nie możesz złożyć wniosku o stwierdzenie nadpłaty podatku. Stosowny wniosek musi złożyć sam artysta.

Dla zagranicznego artysty stanowi to często spory problem. Kłopotliwe formalności i bariera językowa często zniechęcają artystów do podjęcia próby odzyskania podatku.

Pamiętaj, że możesz pomóc artyście wykorzystując zatrudnionych przez siebie prawników – mogą oni w imieniu artysty złożyć wniosek o stwierdzenie nadpłaty. Możesz też skierować go do doradcy podatkowego.

A poniżej średniowieczny Zamek Korzkiew, znajdujący się na szlaku Orlich Gniazd. Miałem przyjemność go zwiedzić w trakcie jednej z naszych wiosennych rodzinnych wędrówek. Piękna okolica, ciekawie odrestaurowany zamek. Możesz go zwiedzić, rozwiązać tajemniczą zagadkę, a nawet przenocować w zamkowym hotelu.

Pierwszym tygodniom po wprowadzeniu reformy administracji skarbowej towarzyszył chaos i bałagan organizacyjny w nowo powstałych urzędach celno-skarbowych. Wszystko zdaje się już  wracać do normy.

A kontrole celno-skarbowe ruszyły….

Pomyślałem, że na początek dam Ci kilka wskazówek, które pozwolą zorientować się, na co musisz przygotować się w przypadku kontroli celno-skarbowej. Kontrola ta różni się znacząco od kontroli podatkowej.

Kontrola specjalna

W założeniu kontrola celno-skarbowa ma być nakierowana na wykrywanie i zwalczenie nieprawidłowości na wielką skalę oraz ma dotyczyć spraw skomplikowanych. Bieżąca kontrola ma być sprawowana przez naczelników urzędów skarbowych. Moja praktyka wskazuje jednak, że kontrole celno-skarbowe weryfikują również bieżące rozliczenia „zwykłych” podatników. Nie myśl więc, że kontrola celno-skarbowa dotyczy tylko podmiotów zaangażowanych w działalność przestępczą lub prowadzących działalność w tzw. wrażliwych sektorach.

Ograniczone prawa kontrolowanego

W kontroli celno-skarbowej nie mają zastosowania ograniczenia nałożone na kontrolujących wynikające z przepisów rozdziału 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Oznacza to, że nie otrzymasz zawiadomienia o zamiarze przeprowadzenia kontroli i nie będziesz mógł wnieść sprzeciwu wobec podjęcia i wykonywania przez organy kontroli czynności.

Wynik kontroli

Kontrole celno-skarbowe dotyczące przestrzegania przepisów prawa podatkowego kończą się wynikiem kontroli. Nie możesz wnieść zastrzeżeń do wyniku kontroli. Masz jedynie prawo do skorygowania deklaracji podatkowej za kontrolowany okres. Jeśli skorygujesz deklarację, a organ uwzględni Twoją korektą, kontrola celno-skarbowa kończy się. Jeśli nie, kontrola przekształci się w postępowanie podatkowe.

W przypadku protokołu kontroli masz uprawnienia do wniesienia zastrzeżeń, w których często podważane są ustalenia kontrolujących. W kontroli celno-skarbowej nie masz tego uprawnienia.

Inne zasady korekty deklaracji

Pamiętaj, że Twoje prawo do korekty deklaracji kształtuje się nieco inaczej w przypadku, gdy toczy się u Ciebie kontrola celno-skarbowa.

Jeśli kontrola dotyczy przestrzegania przepisów prawa podatkowego, pierwszy moment, w którym możesz dokonać korekty deklaracji to 14 dni od dnia doręczenia upoważnienia do przeprowadzenia kontroli celno-skarbowej. 

Taka korekta nie jest możliwa w przypadku zwykłej kontroli podatkowej prowadzonej przez Twój urząd skarbowy (możesz jej dokonać zanim kontrola podatkowa będzie wszczęta).

Prawo do korekty ma skłonić Cię do „rachunku sumienia” i ewentualnego poprawienia deklaracji zanim kontrola celno-skarbowa się zakończy. Ułatwiasz zadanie kontrolującym, a przez korektę możesz ograniczyć ryzyko odpowiedzialności karnej skarbowej, a w VAT zminimalizować ewentualne sankcje. O sankcjach VAT opowiadałem we wpisie Zmiany w VAT 2017, czyli o sankcji VAT.

Drugi moment, kiedy możesz skorygować deklarację, to 14 dni od dnia doręczenia wyniku kontroli. W tym momencie już masz informacje o nieprawidłowościach, które zidentyfikowali kontrolerzy i jeśli zgadzasz się z nimi, w tym terminie możesz dokonać stosownej korekty deklaracji. Jeśli masz inne zdanie, pozostaje Ci kontynuowanie sporu i oczekiwanie na decyzję naczelnika urzędu celno-skarbowego.

A co potem?

Jeśli nie skorygujesz deklaracji w terminie zgodnie z wynikiem kontroli, przekształci się ona w postępowanie podatkowe. Zmierzać ono będzie do wydania decyzji w Twojej sprawie. Otrzymasz postanowienie o przekształceniu się zakończonej kontroli celno-skarbowej w postępowanie podatkowe. Na to postanowienie nie przysługuje zażalenie.

Postępowanie prowadził będzie ten sam naczelnik urzędu celno-skarbowego, który sporządził wynik kontroli.

A potem decyzja ….

Mam nadzieję, że informacje te pomogą Ci zorientować się w specyfice kontroli celno-skarbowych. Więcej informacji w kolejnych wpisach:)

A jeśli potrzebujesz pomocy w związku z toczącymi się u Ciebie kontrolami podatkowymi lub kontrolami celno-skarbowymi, skontaktuj się ze mną. 

Niższa stawka VAT na e-booki coraz bliżej …

Wojciech Pietrasiewicz07 czerwca 20172 komentarze

Pamiętasz o problemach z wprowadzeniem obniżonej stawki VAT na e-booki? Poruszałem je w swoim pierwszym wpisie oraz we wpisie Stawka VAT na ebooki nadal 23%. Negatywny wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie o sygnaturze C‑390/15 z inicjatywy Rzecznika Praw Obywatelskich w zasadzie przesądził o braku możliwości zastosowania obniżonej stawki VAT na publikacje elektroniczne. Już wtedy wskazywałem, że jedyną opcją jest szybka zmiana przepisów Dyrektywy 2006/112/WE  w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej.

Wszystko zdaje się zmierzać do pozytywnego finału.

W zeszłym tygodniu Parlament Europejski poprał projekt zmiany  wprowadzający możliwość zastosowania obniżonej stawki VAT na sprzedaż e-booków oraz e-prasy.

Planowana zmiana do dyrektywy VAT umożliwia państwom członkowskim wprowadzenie w swoich przepisach krajowych obniżonej stawki VAT na dostarczanie książek, również w formie wypożyczeń w bibliotekach, dzienników i czasopism, z wyłączeniem materiałów, które w całości lub w przeważającej mierze służą celom reklamowym, oraz materiałów, które w całości lub w przeważającej mierze składają się z treści muzycznych lub wideo.

Niższa stawka VAT na e-booki coraz bliżej?

Oznacza to, że Polska (a Rząd deklaruje poparcie dla tej inicjatywy) będzie mogła wkrótce obniżyć stawkę VAT na sprzedaż książek i czasopism w postaci elektronicznej. Z niższej stawki będzie mogło korzystać również wypożyczanie e-booków w bibliotekach. A skoro już teraz w Parlamencie mamy projekt poselski, który zakłada obniżenie stawki VAT an e-booki, jest szansa, że obniżone stawki na publikacje elektroniczne zostaną szybko wprowadzone.

Możliwe wątpliwości

Pamiętaj, że Dyrektywa nie zdefiniuje, co jest e-bookiem, a co jest e-prasą. Jeśli polski ustawodawca nie będzie dostatecznie precyzyjny, mogą pojawić się wątpliwości, które publikacje elektroniczne są objęte obniżoną stawką VAT, a które nie.

Trudno też będzie określić, które publikacje w przeważającej mierze składają się z treści muzycznych lub wideo. Te publikacje elektroniczne nie będą korzystać z obniżonych stawek VAT.

Miejmy nadzieję, że polski ustawodawca tym razem stanie na wysokości zadania.

Tego życzę sobie i Tobie:)